Odcinek kolejny w którym autor prezentuje nowy potencjalny głos podkasterski, o ile się ten głos zdecyduje coś nagrywać, oraz narzeka i krzyczy w swoim aucie.
Szczerze mówiąc to właśnie brakuje Ci jakiegoś podkastu do kompletu. Zachęcam :) Wojtek się przełamał i już coś nagrywa, choć na razie tylko do szuflady.
W sumie bardzo dobry pomysł :) Mógłbyś potem razem z dziełem pisano/rysowanym opublikować nagranie dźwiękowe z procesu tworzenia onego. To jest dopiero multimedialny odbiór twórczości :)
Nie, mam specjalną nagrywajkę do dźwięku, jak rasowy podkaster ;) Ale nasze telefony też potrafią bardzo ładnie nagrywać. Tylko nie za pomocą domyślnego nagrywacza ale na markecie musisz poszukać. Są programy, które bardzo ładnie nagrywają dźwięk 44kHz i nawet do mp3 potrafią zapisać. Jeśli się zastanawiasz to polecam wypróbować.
Odcinek fajny zróżnicowany. Ale ta guma z buta po tej gumowej nakładce pedału... Wrrrr
Ja też lubię nagrywać w aucie. Jakoś tak wtedy jest się odizolowanym i łatwo idzie z głowy do mikrofonu! Może to i przez to ze nagrywam bez odsłuchu...
Moim skromnym zdaniem, a mylić się mogę: Liczba subskrybentów w feedburnerze nie zależy chyba od tego czy ktoś ma dodane w czytniku czy nie. Tylko ile w ciągu danego dnia tych czytników sprawdzało czy pojawiło się coś nowego. Czyli np. ja nie uruchamiając komputera dnia jednego zaniżam Ci liczbę subskrybentów :) Może stąd te skoki?
O w morde, dodali mnie do katalogu :D no to mnie zaszczyt kopnal... trzeba bedzie dodac linka do podkastofonu na glownej stronie. :)
OdpowiedzUsuńDobry odcinek, nie ma co :)
OdpowiedzUsuńJa mowiłem, ze mam nagranego bluesa? Muszę go nagać... Ale pozniej :p
Jaskinia ma się wwiercac w mozg? A co to ja? Kaszpirowski? :)
A odcinek serio dobry, oby tak dalej :p
Dzieki dzieki :)
OdpowiedzUsuńPrzesłuchałam :) Idziesz w dobrym kierunku, oby tak dalej :)
OdpowiedzUsuń:D
OdpowiedzUsuńZa dużo "nooo" i chlipania przy zupie, wstydziłbyś się.
OdpowiedzUsuńoj tam oj tam,
OdpowiedzUsuńzapraszam do wspólnego obiadu z mikrofonem, pokażesz mi jak to się powinno robić :)
Gdybym się wstydził to bym tego w ogóle nie nagrywał...
OdpowiedzUsuńA o czym miałbym mówić? :(
OdpowiedzUsuńMarcinie... piszesz książkę, prowadzisz kilka stron, robisz zdjęcia, rysujesz komiksy... chyba rzeczywiście nie masz nic do powiedzenia ;) hehe
OdpowiedzUsuńSzczerze mówiąc to właśnie brakuje Ci jakiegoś podkastu do kompletu. Zachęcam :) Wojtek się przełamał i już coś nagrywa, choć na razie tylko do szuflady.
OdpowiedzUsuńNo to zacznę coś mamrotać przy pisaniu/rysowaniu...
OdpowiedzUsuńW sumie bardzo dobry pomysł :) Mógłbyś potem razem z dziełem pisano/rysowanym opublikować nagranie dźwiękowe z procesu tworzenia onego. To jest dopiero multimedialny odbiór twórczości :)
OdpowiedzUsuńI niech kamera nagrywa moją skupioną twarz przy rysowaniu i wyciągnięty język.
OdpowiedzUsuńJak zwykle jesteś skarbnicą dobrych pomysłów :D
OdpowiedzUsuńCzym nagrywasz, telefonem?
OdpowiedzUsuńNie, mam specjalną nagrywajkę do dźwięku, jak rasowy podkaster ;)
OdpowiedzUsuńAle nasze telefony też potrafią bardzo ładnie nagrywać. Tylko nie za pomocą domyślnego nagrywacza ale na markecie musisz poszukać. Są programy, które bardzo ładnie nagrywają dźwięk 44kHz i nawet do mp3 potrafią zapisać. Jeśli się zastanawiasz to polecam wypróbować.
A potem czym montujesz?
OdpowiedzUsuńAudacity. Darmowy program do edycji dzwieku.
OdpowiedzUsuńTylko trzeba dociagnac osobno lame mp3 jesli chcesz mp3 obslugiwac. Polecam i zachecam.
Odcinek fajny zróżnicowany. Ale ta guma z buta po tej gumowej nakładce pedału... Wrrrr
OdpowiedzUsuńJa też lubię nagrywać w aucie. Jakoś tak wtedy jest się odizolowanym i łatwo idzie z głowy do mikrofonu! Może to i przez to ze nagrywam bez odsłuchu...
Moim skromnym zdaniem, a mylić się mogę: Liczba subskrybentów w feedburnerze nie zależy chyba od tego czy ktoś ma dodane w czytniku czy nie. Tylko ile w ciągu danego dnia tych czytników sprawdzało czy pojawiło się coś nowego. Czyli np. ja nie uruchamiając komputera dnia jednego zaniżam Ci liczbę subskrybentów :) Może stąd te skoki?
OdpowiedzUsuńA jaka w końcu ta zupa była?